Chińskie sankcje na firmy z USA. Powodem Tajwan

Pięć amerykańskich firm z sektora obronności zostało obłożonych chińskimi sankcjami. Powód? Sprzedaż uzbrojenia Tajwanowi, wokół którego wciąż narasta napięcie.
Wang Yi, minister spraw zagranicznych ChRL
Wang Yi, minister spraw zagranicznych ChRL

Pięć amerykańskich firm z sektora obronności zostało obłożonych chińskimi sankcjami. Powód? Sprzedaż uzbrojenia Tajwanowi, wokół którego wciąż narasta napięcie.

Chiny w początku tego tygodnia ogłosiły, iż nakładają sankcje na pięć amerykańskich firm z sektora obronności. Powodem jest sprzedaż przez USA uzbrojenia na Tajwan, który Chiny uważają za swoje terytorium i wobec którego w ostatnich miesiącach wciąż narasta napięcie.

Firmy, które objęto sankcjami w ChRL, to – jak wymieniło w swoim niedzielnym komunikacie ministerstwo spraw zagranicznych Chin: BAE Systems Land and Armament, Alliant Techsystems Operation, AeroVironment, ViaSat i Data Link Solutions.

W związku z sankcjami, zamrożone zostaną aktywa tych firm w ChRL, wprowadzony zostanie także zakaz zawierania z nimi umów i transakcji przez osoby prywatne i organizacje z Chin.

Tajwan języczkiem u wagi

Chińska administracja poinformowała, że sankcje to rezultat “bardzo złych działań” podejmowanych przez Stany Zjednoczone, które stoją w sprzeczności z zapisami chińskiego prawa sankcyjnego.

Innym powodem jest “nielegalne, unilateralne nakładanie sankcji” przez USA. W tym względzie Chiny odnoszą się do kontroli eksportowych, które nakładane są przez Stany Zjednoczone na chińską branżę czipową i sektor sztucznej inteligencji.

Agencja Bloomberga ocenia, że chińskie sankcje na amerykańskie spółki to konsekwencja możliwej sprzedaży uzbrojenia na Tajwan wartej 300 mln dolarów, o której media poinformowały w połowie grudnia. Celem amerykańskiej oferty, jest – jak stwierdził Waszyngton – wsparcie Tajwanu w utrzymaniu stabilności politycznej i wojskowej a także ochronie postępu gospodarczego w regionie.

To właśnie w związku z tym pakietem Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza wzmocniła swoją aktywność wokół wyspy, czego dowodem może być m.in. sprawa chińskich balonów, o których pisaliśmy na łamach naszego serwisu tutaj.

Czy sankcje będą miały znaczenie?

Dla amerykańskich firm, które zostały nimi objęte – niekoniecznie. Bloomberg tłumaczy, że to firmy z sektora obronności, który i tak nie prowadzi w Chinach żadnych interesów. Sankcje nałożone przez Pekin mając więc wymiar przede wszystkim symboliczny.

Agencja przypomina, że to też nie pierwszy raz, kiedy ChRL nakłada sankcje na amerykańskie przedsiębiorstwa w związku ze sprzedażą uzbrojenia Tajwanowi. W początku ubiegłego roku podobny los spotkał koncern Lockheed Martin, a także firmę Raytheon Missiles & Defense. Trafiły one na chińską listę firm niegodnych zaufania, a także otrzymały zakaz angażowania się w jakiekolwiek działania eksportowe lub importowe, jak i nowe inwestycje w Chinach.


Kup nam kawę na BuyCoffeeTo:

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Total
0
Shares
1 komentarz
  1. Świetny artykuł. Byłem naprawdę szczęśliwy, że trafiłem na ten wpis. Wielu autorom wydaje się, że mają odpowiednią wiedzę na ten temat, ale tak nie jest. Stąd też moje zaskoczenie. Po prostu super artykuł. Koniecznie będę rekomendował to miejsce i częściej wpadał, by przejrzeć nowe artykuły.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane teksty
Czytaj dalej

Czy Mark Zuckerberg ostrzegał Trumpa przed TikTokiem?

Prezes Facebooka Mark Zuckerberg miał ostrzegać prezydenta USA Donalda Trumpa przed problemami, jakich może przysporzyć rosnąca popularność TikToka – platformy do dzielenia się krótkimi formami wideo należącej do chińskiego startupu ByteDance. Na prywatnym obiedzie z Trumpem w październiku ubiegłego roku Zuckerberg miał przekonywać prezydenta, że chińskie aplikacje to większe wyzwanie, niż wzięcie w karby jego własnej firmy – od 2018 r. nieustannie przyciągającej krytykę i uwagę ze strony tak opinii publicznej, jak i polityków.
Total
0
Share