Chiński gigant telekomunikacyjny Huawei bierze udział w 16 projektach badawczo-rozwojowych finansowanych w ramach unijnego programu Horyzont Europa. Jak to możliwe, skoro firma określana jest mianem dostawcy wysokiego ryzyka?
Serwis Politico przypomina, że Komisja Europejska ograniczyła Huaweiowi możliwość brania udziału w projektach finansowych z Horyzontu w 2023 roku. Wtedy to łącznie z innym chińskim koncernem telekomunikacyjnym – spółką ZTE – Huawei został określony mianem dostawcy wysokiego ryzyka ze względu na zagrożenia związane z cyberbezpieczeństwem i wpływem politycznym ChRL.
Politico zauważa, że pomimo tego, Huawei obecny jest w kilku projektach z Horyzontu, z których część dotyczy badań i rozwoju w zakresie istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa technologii takich jak chmura obliczeniowa, łączność 5G i 6G oraz technologie dla centrów przetwarzania danych.
Co to oznacza dla bezpieczeństwa?
Huawei z racji zaangażowania w projekty badawcze ma dostęp do współpracy z uczelniami i biznesem z wielu europejskich krajów. Politico wyróżnia Hiszpanię, Francję, Szwecję, Danię, Niderlandy, Niemcy, Belgię, Finlandię i Włochy.
Według serwisu, Huawei w ramach współpracy ma też dostęp do własności intelektualnej generowanej w ramach tych projektów.
Rzecznik Komisji Europejskiej w odpowiedzi na pytania dziennikarzy poinformował, że 15 z 16 projektów, w których udział bierze chińska firma, zostało zainicjowanych przed wpisaniem Huaweia na listę dostawców wysokiego ryzyka w 2023 r. Ostatni projekt zaś obejmuje podpisanie z Huaweiem umowy w 2025 r., ale jego zakres ma wykraczać poza obszary objęte restrykcjami – poinformował urzędnik.
Rzecznik Huaweia odpowiadając na pytania dotyczące sprawy stwierdził, że firma uczestniczy w projektach fundowanych w ramach Horyzontu Europa w sposób zgodny z prawem.
Nowe unijne prawo a chińscy dostawcy
W ubiegłym miesiącu, jak przypomina Politico, Komisja Europejska zaproponowała nowy Akt o cyberbezpieczeństwie (Cybersecurity Act), który w praktyce eliminuje Huaweia z ważnych sieci telekomunikacyjnych w UE.
Przez wiele lat kwestia dopuszczania bądź wykluczania chińskiej firmy z możliwości dostarczania sprzętu do budowy sieci łączności znajdowała się w gestii państw członkowskich UE.